Dyrygenci

 

Na przestrzeni lat istnienia chóru „Harmonia” w Zdunach tylko trzy razy zmieniali się dyrygenci. Widać w ten sposób stabilność zespołu śpiewaczego ale i też głębokie przywiązanie dyrygentów do swojej roli, do śpiewaków i całego środowiska melomanów w Zdunach.

 

Sylwester Heyduk

 

Pierwszym dyrygentem współpracującym ściśle z ks. Bolesławem Jaśkowskim był Sylwester Heyduk – działający od samego początku powstania chóru już o charakterze miejskim tj. od 1923 roku do wybuchu II wojny światowej. Nie podjął się jednak po wojnie dalszego prowadzenia chóru, ze względu na pogarszający się wzrok.

 

 

 

 

Jan Itkowiak

W roku 1946 przybył do Zdun Jan Itkowiak  i objął posadę organisty w miejscowym kościele parafialnym gdzie działał już chór im. Władysława z Gielniowa. Chór pomimo swojego kościelnego charakteru wykonywał pieśni świeckie, występował na uroczystościach państwowych, brał udział w zjazdach ale dopiero w 1948 ponownie znalazł się w szeregach Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego. Przedwojenny dyrygent Sylwester Heyduk przekazał  przechowywane przez siebie w okresie okupacji zbiory nut, dokumenty i nagrody. Przez bardzo długo okres bo ponad 38 lat dyrygencką batutę nad Zdanowskim chórem Harmonia dzierżył Jan Itkowiak (1946-1984). Pan Itkowiak to zacna postać w wielkopolskim świecie organistowskim, doceniania przez księży i biskupów , świadczą o tym listy gratulacyjne.  Jako organista przepracował wiele lat bo zaczynał już jako młodzieniec. Jego życie było bogate i obfitowało w piękne wydarzenia muzyczne, artystyczne ale i tragiczne. Przyszło bowiem pożegnać się na 5 lat z rodziną i spędzić okupację hitlerowską w więzieniach i obozach.

Jan Itkowiak urodził się 27 grudnia 1914 roku w Turwi w powiecie kościańskim w rodzinie o bogatych tradycjach patriotycznych i religijnych. Miał ośmioro rodzeństwa z których wyrosło dwóch organistów, ksiądz i zakonnica. Po skończeniu Szkoły Podstawowej w Turwi rozpoczął naukę u parafialnego organisty Józefa Samelczaka w Wyskoci. Po trzech latach nauki objął posadę organisty w Żabnie. Do 1939 roku obsługiwał też parafię w Mosinie u ks. proboszcza Lucjana Hendschke. W 1940 roku został aresztowany przez gestapo za przedwojenną działalność w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, której był prezesem. Osądzono go najpierw w więzieniu w Śremie a później w Forcie VII w Poznaniu. Później przetransportowano go do obozu w Auschwitz – Birkenau, Neuengamme, Hannover i Bergen – Belsen. Po wyzwoleniu dopiero po przebyciu rocznej kwarantanny 29 maja 1946 roku wrócił do Polski. Posadę w Zdunach objął 1 lipca 1946 roku u ks. proboszcza Wiktora Koperskiego, następnie u ks. Szuberlaka a od 1952 roku u ks. proboszcza Mariana Kwiatkowskiego z którym pracował do 1976 roku, do przejścia na emeryturę. Łącznie jako organista przepracował 43 lata. Z chórem rozstał się dopiero w 1984 roku. Zmarł 18 kwietnia 2005 roku w wieku 91 lat i pochowany został na cmentarzu w Zdunach.

 

Bogusława Dengusiak

Po złożeniu batuty dyrygenckiej przez Jana Itkowiaka przejęła ją młoda nauczycielka wywodząca się z pobliskiego Ostrowa Wlkp. p. Bogusława Dengusiak. Stanowisko to objęła w roku 1985 i prowadzi chór Harmonia do teraz. Praca Pani Bogusi trwa nieprzerwanie od prawie 30 lat. W tym czasie każda uroczystość kościelna, świecka czy szkolna nie obyła się bez Jej znaczącego udziału. Bogusława Dengusiak wywodzi się z Ostrowa Wlkp. z muzykalnej rodziny. Ojciec był czynnym muzykiem grającym w orkiestrze  Zakładu Naprawy Taboru Kolejowego w Ostrowie Wlkp. Swoją drogę muzyczną rozpoczęła od ukończenia tamtejszego Ogniska Muzycznego. Dalszą edukacje kontynuowała w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Kaliszu na kierunku wychowanie muzyczne. Zajęcia z dyrygentury zdawała u Andrzeja Bujakiewicza znanego i cenionego muzyka kaliskiego. Trzeci etap edukacji dyrygenckiej p. Bogusławy to studia na ówczesnej Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu u pani profesor Krystyny Domańskiej – Maćkowiak, który przypadł na lata 1977 – 1981. Swoje bogate doświadczenie chóralne i dyrygenckie przeniosła później do Zdun. W okresie studiów jak wspomina, każdy student musiał uczestniczyć w zajęciach kilku chórów. Były to nieustanne próby, nauka repertuaru, i oswajanie się z dyrygenturą, ćwiczenie partii solowych i podziałów na głosy.  Śpiewała w chórze uczelnianym w PWSM w Poznaniu pod kierunkiem Leona  Zaborowskiego. Ponadto p. Bogusława należała do Chóru Międzywydziałowego prowadzonego przez prof. Stuligrosza. Chór miał wtedy w repertuarze wielkie dzieła muzyczne – m.in. Mozarta. w którym to utworze partie solowe wykonywali studenci wydziału wokalnego ze stowarzyszeniem Filharmonii Poznańskiej. Okres studiów to było, jak mówiła p. Dengusiak praktyczne zdobywanie umiejętności pracy z zespołem śpiewaczym. Podstawowym zadaniem było ćwiczenie partytur, uczenie się do sztuki dyrygowania. Praca, nauka i studiowanie u znanych profesorów to było nieocenione doświadczenie tzw. zdobywanie szlifów dyrygenckich i przyszłej profesji zawodowej, które owocują do dzisiaj i stanowią o poziomie artystycznym współcześnie działającego chóru Harmonia.